[19:15:12] ** przychodzi Craven_Jarvan...
[19:15:12] ** Craven_Jarvan IP: (31.42.12.22.alfanet24.pl)
[19:15:14] Dyrektor: Tak.
[19:15:21] ** wychodzi Sara_Stone...
[19:15:53] Craven_Jarvan: Dobry wieczór !
[19:16:12] Craven_Jarvan: *widać go na drodze z boiska*    
[19:16:18] Adriana: [Wchodzisz na błonia i pierwsze co robisz instynktownie zmierzasz w kierunku jeziora. Na jego brzegu twoją uwagę przykuwa mały stoliczek ze zwiniętym pergaminem oraz dziwna roślina położona na talerzyku obok.] (http://www.potterowo.pl/Obrazki/ttd1.png)
[19:17:18] Craven_Jarvan: (teraz mam opisać czynności?)
[19:17:24] Adriana: (tak)    
[19:17:25] Dyrektor: (Tak)
[19:17:34] Adriana: (Czas już ruszył)
[19:18:35] Craven_Jarvan: *uważnie ogląda skrzeloziele i po upewnieniu się że to ono zjadł tą roślinę* Paskudne... *podchodzi do krawędzi jeziora i wkłada do niego kostki*
[19:18:43] ** przychodzi Calleigh_Greenwod...
[19:18:43] ** Calleigh_Greenwod IP: (89-64-9-103.dynamic.chello.pl)
[19:18:47] ** wychodzi Calleigh_Greenwod...
[19:19:03] Adriana: [Woda w jeziorze była przerażająco zimna]
[19:19:22] Craven_Jarvan: *trzęsie się z zimna, po chwili zaczyna się dusić*
[19:19:51] Craven_Jarvan: *nurkuje na główkę do jeziora czując wodę razem z życiodajnym tlenem przepływające przez jego skrzela*    
[19:20:22] Craven_Jarvan: *nurkuje głębiej wśród skał, stworzeń morskich oraz podwodnych roślin*
[19:20:31] Adriana: [Chłopak powoli zaczynał się przemieniać. Gdyby wszedł do wody zaczął spokojnie oddychać i ruszył przed siebie. Otaczała go głębia jeziora i przeknanie, że gdzieś tam znajdzie to czego szuka.]
[19:21:14] ** wychodzi Jake_Doolan...
[19:21:31] Craven_Jarvan: *rozgląda się do okoła pod powierzchnią wody wypatrując wzrokiem czegoś przykuwającego uwagę*
[19:21:42] ** przychodzi Jake_Doolan...
[19:21:42] ** Jake_Doolan IP: (host-212-67-137-155.cable.net-inotel.pl)
[19:22:03] Craven_Jarvan: *zauważa olbrzymią ośmiornicę, a z tego powodu, że nie ma zamiaru mieć z nią styczności chowa się za wielkim kamieniem*
[19:22:38] Adriana: [Gdzieś w oddali dało sie zauważyć cos co się poruszało. Było to stado małych okrągłych rybek. Plumpek. Biedne miały związane nóżki i nie mogły same płynąć. Coś musiałeś zrobic.]
[19:24:00] Craven_Jarvan: Ryzykować uwolnienie tych rybek i gniew trytonów czy popłynąć dalej... *mruczy do siebie*    
[19:24:31] Craven_Jarvan: Wykonać zadanie czy je sobie utrudnić ?
[19:24:38] Craven_Jarvan: Pal licho, pomogę im !
[19:24:47] Adriana: [Biedne Plumpki zaczęły odpływać
[19:24:54] Adriana: ]*
[19:25:12] Adriana: [Próbowały zawrócić, aby uczestnik mógł im pomóc.]    
[19:25:48] Craven_Jarvan: *podpływa do nich najszybciej jak się da, aby rozwiązać ich nóżki*
[19:26:03] Craven_Jarvan: *rozwiązuje nóżki każdej plumpki z osobna*
[19:26:36] Craven_Jarvan: Moralność... *mruczy i płynie dalej w poszukiwaniu czegoś ciekawego, ba, może rozwiązania zagadki*
[19:26:46] Adriana: [Plumpki w geście czegoś w stylu wdzięczności zaczęły płynąć przed siebie i dajac znaki, aby płynął za nimi.]
[19:27:06] Craven_Jarvan: *zauważa gesty plumpek i płynie za nimi*
[19:27:16] Craven_Jarvan: Pomogłem im, może pomogą mi.
[19:28:15] Adriana: [Rybki tak jak przypuszczał chłopak pomogły mu. Płyneły prosto do miejsca gdzie to się stało i gdzie okropne trytony wziązały im nogi mimo ryzyka.]
[19:29:12] Craven_Jarvan: *zauważa grupę trytonów* No witam.
[19:29:31] Adriana: [Trytonów nie było w pobliżu]
[19:30:07] Craven_Jarvan: Zwidy... *mruczy, a potem zwraca się do plumpek* Niestety, narazie wam z nimi nie pomogę...
[19:30:33] Craven_Jarvan: Może zrobię mały zwiad w okolicy ? *podał sobie pewną sugestię*
[19:30:55] Adriana: [Gdy dotarli na miejsce rybki w popłochu odpłynęły zostawiając uczestnika samego z samym sobą. W Zaczął się rozglądać i w pewnym momencie dostrzegł coś przy dnie. Była to podwodna jaskinia, w której coś było, ale z tej odległości ciężko było określić co.]
[19:31:15] Craven_Jarvan: *podpływa do jaskini wyjmując swoją różdżkę*
[19:31:39] Craven_Jarvan: *zagląda do środka*
[19:32:01] Adriana: [Z jaskini wyskoczyło stworzenie. Druzgotek zaatakował uczestnika swoimi ogromnymi palcami, które wydawały się być bardzo kruche i delikatne, że mogłyby się od razu połamać przy pierwszym kontakcie z dłońmi uczestnika.]
[19:32:28] Craven_Jarvan: *wykonuje ruch różdżką i wykrzykuje* Relashio !
[19:33:33] Adriana: [Druzgotek ledwo co wypłynął to już został pokonany, ale on tak łatwo pod wodą się nie da. Został tylko ogłuszony dając więcej czasu Cravenowi.]    
[19:34:03] Craven_Jarvan: *wpływa w głąb jaskini omijając drugotka*
[19:34:41] Craven_Jarvan: *płynie jak najszybciej się da, żeby znowu nie spotkać się z tym samym druzgotkiem*
[19:35:21] Adriana: [W jaskini nic nie było. Roztaczał się stąd dobry widok na okoliczne miejsce. Z daleka dało się zauważyć zarys czegos co przypominać mogło miejsce zamieszkania jakiś stworzeń. Druzgotek zaatakował ponownie gdy już się ogarnął.]
[19:36:21] Craven_Jarvan: *znowu wykonał ten sam wymach różdżką i użył zaklęcia* Relashio ! *po wykonaniu zaklęcia mruczy* On nie da mi spokoju ! *wypływa w stronę wyjścia z jaskini*
[19:36:56] Craven_Jarvan: *wypływa w jaskini i rozgląda się po okolicy*
[19:37:03] Adriana: [Tym razem poraz kolejny trafiony zaklęciem ucieka jak najdalej zostawiając uczestnika samego.]
[19:37:25] Craven_Jarvan: Już tam nie wrócę...
[19:37:49] Craven_Jarvan: *odpływa na zachód od jaskini, w pewnym punkcie drogi zaczyna się rozglądać*
[19:38:07] Adriana: [Z daleka było widać zarysy jakiegoś miejsca, gdzie mogłby przebywać Trytony.]    
[19:38:33] Craven_Jarvan: *w gotowości powoli podpływa do tego miejsca*
[19:39:14] Craven_Jarvan: *próbuje je opłynąć do okoła, z dala od jakiś kryjówek, z których ktoś mógłby go zaskoczyć*
[19:40:02] Adriana: [Miejsce znajdowało się bardzo, bardzo daleko i Cravenowi zajęło sporo czasu zanim znalazł się choć blisko tego. Gdy już prawie wpływał w ten teren zaatakowały go cztery trytony. "Czy to ty nikczemniku rozwiązałeś im nogi?" - powiedziały wściekłe i wycelowały ciamarnice w chłopaka.]
[19:40:37] Craven_Jarvan: *odpływa do tyłu zaskoczony i odpowiada* Owszem ! Co te zwierzęta wam robią ?
[19:41:09] Adriana: [Ich przywódca spojrzał na kompanów, którzy byli gotowi do ataku. Broń się!]
[19:42:05] Craven_Jarvan: *szybko reagując wykonuje odpowiedni ruch różdżki i powtarza dwa zaklęcia* Drętwota ! Petrificus Totalum !
[19:42:50] Craven_Jarvan: *odpływa na bok unikając ataku przywódcy i wykonuje w jego stronę zaklęcie:* Petrificus Totalum !
[19:43:05] Adriana: [Mimo że był pod wodą zaklęcia zadziałały. Dwóch trytonów zostało oszołomionych, a pozostała dwójka próbowała zaatakować chłopaka, gdy ten rzucał zaklęcia. Kolejne zaklęcie trafiło trytona.]
[19:44:13] Craven_Jarvan: Został tylko jeden ! *wycelowywuje w ostatniego przeciwnika różdżką, wykonuje odpowiedni ruch i wymawia formułkę:* Drętwota !
[19:45:20] Adriana: [Gdy już pokonał napastników wpłynął na ich teren. Na placu głównym znajdowały sie inne trytony, a płynące obok wskazywału chłopakowu kierunek, w ktorym miał płynąć.]
[19:45:53] Craven_Jarvan: *otoczony popłynął w miejsce, które mu wskazano ciągle gotowy do kontrataku*
[19:46:27] Craven_Jarvan: No, czego u diaska chcecie ? *pyta się trytonów*
[19:47:24] Adriana: [Trytony spojrzały na niego bardzo zaskoczone.] Niczego. Wskazujemy gdzie masz płynąć drogi Panie... [Powidziały mu i pokazały coś w stylu wielkiego budynku.]
[19:47:44] Craven_Jarvan: Panie ? *z lekka zaskoczony podpływa do wielkiej budowli*
[19:48:17] Craven_Jarvan: Co znajduje się w środku ? *pyta się lekko wstrząśnięty trytonów*
[19:48:56] Craven_Jarvan: Czy w ogóle chcecie mi pomóc ?
[19:49:10] Adriana: [Trytony odprowadziły wzrokiem chłopaka i wróciły do tego co robuły wcześniej. Inne, które były przy wejściu tylko się uśmiechały do niego.]    
[19:49:26] Craven_Jarvan: *wpływa do budynku w gotowości*
[19:49:39] Craven_Jarvan: *rozgląda się po wnętrzu*
[19:50:22] Adriana: [W rogu znajdowało się jajko, które odrazu przykuło wzrok osoby, która wpłyneła. Biedak nie zauważył, że z drugiej strony zaatakowały go kolejne dwa trytony, które broniły jajka.]
[19:51:30] Craven_Jarvan: *zrobił unik na bok, wykonał odpowiednio ruch różdżki używając zaklęcia:* Petrificus Totalum ! *patrzy na drugiego ze złością* Zdradliwe, nędzne... *wymachuje różdżką i wymawia zaklęcie* Drętwota !
[19:52:13] Craven_Jarvan: *bierze jajko i wypływa z budynku najszybciej jak się da kierując się ku powierzchni*
[19:52:16] Adriana: [Jeden z nich został pokonany, a drugi zręcznie uniknął zaklęcia i ruszył do kontrataku.]
[19:52:49] Craven_Jarvan: Ty szczwany lisie ! *zrobił wymach różdżką i wypowiedział zaklęcie:* Depulso !
[19:53:32] Craven_Jarvan: *po użyciu zaklęcia zdecydował się na kolejne, Drętwotę* *wymachuje różdżką, wymawia stosowną formułę i używa zaklęcia;* Drętwota !
[19:54:02] Adriana: [Tym razem trafił prosto w napastnika. Jajko, które samotnie leżało w rogu wyglądało jakby czekało na chłopaka.]
[19:54:17] Craven_Jarvan: *zaraz po tym wziął jajo, zaczął wypływać z budynku i skierował się na powierzchnię najszybciej, jak mógł*
[19:55:09] Adriana: [Jajko się otworzyło i wyleciała jedna z czterech liter, które były w nich, a była to litera R.]
[19:55:13] Adriana: Czas stop.
[19:55:32] Craven_Jarvan: *wypływa na powierzchnię cały mokry*
[19:55:45] Craven_Jarvan: *... aczkolwiek z jajem pod pachą*
[19:55:59] Adriana: Wyniki poznasz jutro prawdopodopnie. [Powiedziała do uczestnika podając mu ręcznik.] Zostało Ci 6 minut.